Miał 3,3 promila, jechał autostradą pod prąd. Zginęła kobieta. 53-latkowi może grozić dożywocie

Nawet dożywocie może grozić 53-latkowi oskarżonemu o to, że w lutym doprowadził do śmiertelnego wypadku na A1. Mężczyzna kierował autem mając 3,3 promila alkoholu we krwi. Jechał szybkim pasem pod prąd i zderzył się czołowo z mercedesem: zginęła jego pasażerka.

Komentarze są wyłączone.