Wjechał pod wiadukt i utknął. Wtedy wyszło na jaw, że jechał na magnesie

Kierowca ciężarowego renaulta wielokrotnie przejeżdżał pod zbyt niskimi wiaduktami. Liczył, że zmieści się również pod tym na ul. Zuzanny w Sosnowcu. Jednak w poniedziałek utknął i musiał skorzystać z pomocy drogowej. Wówczas wyszło na jaw, że jechał z magnesem przyłożonym do impulsatora skrzyni biegów, fałszując zapisy tachografu. Przedsiębiorcy grozi kara do 12 tys. zł.

Komentarze są wyłączone.